Pani Renata jest z całą pewnością jedną z najstarszych czynnie wykonujących swój zawód dentystek w kraju. Mimo swego wieku wciąż ma rękę na tyle pewną, że klienci nie boją się zamawiać u niej wizyt. Niemniej jednak niektóre pytania wprawiają kobietę w taką konsternację, że zdarza jej się rozważać przekazanie swojego gabinetu komuś młodszemu i udać się na zasłużoną emeryturę.

gabinet stomatologiczny

Pomysł zakończenia swojej działalności wynika z tego, że kobieta coraz mniej orientuje się w najnowszych standardach leczenia zębów oraz środkach do higieny jamy ustnej. Pacjenci często zgłaszają się do niej i pytają, które irygatory są najlepsze do codziennego użytku. Kobieta wie oczywiście co to są za urządzenia i do czego służą, niemniej jednak nie ma bladego pojęcia o parametrach takich urządzeń. Czasem też zdarzają się tacy pacjenci, którzy pytają o jakiś innowacyjny sposób leczenia, który kobiecie jest całkowicie nieznany. Pani Renata uważa, że nie ma już ani sił, ani chęci do tego, by nadrabiać zaległości w tym zakresie. Wystarczy przecież, że przez kilka tygodni musiała uczyć się obsługi komputera, by móc obsługiwać program do rejestrowania pacjentów. Może więc już czas, by oddać komuś gabinet? Pytanie tylko komu, gdyż żaden z jej synów nie poszedł w jej ślady i nie został dentystą.