Początek grudnia to czas, w którym w Alpach rozpoczyna się początek sezonu narciarskiego. Dziesiątki tysięcy wielbicieli białego szaleństwa wyrusza wtedy do wybranych miejscowości. Jedną z najpopularniejszych i najczęściej odwiedzanych jest włoskie Livogno.

Tutaj kierują się wszyscy, dla których nieobce są słowa free ski. A oznaczają one jedynie, że w czasie otwarcia sezonu narciarskiego cena karnetu jest wliczona w koszt noclegu. To duża oszczędność. Samo Livogno ma szereg narciarskich atrakcji a wśród nich sto piętnaście kilometrów tras zjazdowych i czterdzieści kilometrów tras biegowych. Oprócz tego w miejscowości znajduje się szereg ośrodków wypoczynkowych, restauracji, klubów i sklepów. Dwieście pięćdziesiąt sklepów w Livogno to także doskonała atrakcja turystyczna. Doskonała, albowiem można w nich robić niebywale tanie zakupy. Dzieje się tak dlatego, że Livogno jest strefą wolnocłową, w której towary sprzedaje się bez akcyz i podatków. Zatem teraz już wiadomo, dlaczego niektórym narciarzom na dźwięk nazwy Livogno aż błyszczą oczy.