Gdy kupuje się prezent dla dziecka trzeba pamiętać o tym, że maluchy liczą na atrakcyjne zabawki. Rodzicom przychodzi zaś czasem do głowy pomysł, że fajnie byłoby kupić dziecku coś praktycznego. Już po wręczeniu takiego prezentu zauważają, że chyba nie tego ich pociecha oczekiwała.

Wielu rodziców wchodząc do pokoju ich dziecka potyka się o zabawki. Dzieciak ma ich tyle, że nie ma ich gdzie schować. Czy więc jest sens kupować mu na urodziny, imieniny czy święta kolejne zabawki? Z punktu widzenia logiki dorosłych kupno zabawek byłoby bezcelowe. Dzieciaki widzą to zupełnie inaczej. Każda zabawka daje im na jakiś czas poczucie szczęścia i poczucie, że dzieje się coś nowego. Rodzice z pewnością woleliby, aby szczoteczka elektryczna soniczna lub też jakaś kształcąca wyobraźnię książeczka ucieszyły ich dzieci i dała poczucie, że rodzice o nie dbają. W praktyce jednak prezenty takie wywołują gorzki, udawany uśmiech. Do pewnego wieku lepiej więc kupować zabawki. Na praktyczne prezenty przyjdzie jeszcze czas. Może nawet nadejdą takie czasy, gdy tego typu przedmioty nastoletnie dziecko będzie sobie kupowało samo z własnych oszczędności.