Trudno czasami się porozumieć w związku. Sęk w tym, czy z tego związku rezygnować, czy taki związek ratować. Przykładem są oni – młoda para, tuż po studiach, która zaczęła wspólne życie. Na początku, jak to bywa przeważnie, było doskonale. Potem jednak wszystko zaczęło się psuć.

serce

On nie mógł jej zrozumieć, nie wiedział, skąd te wszystkie typowe dla kobiet fochy, które w jej wypadku były dość częste. Ona tłumaczyła mu, że ma taki, a nie inny charakter, że nie powinien zwracać na to uwagi, że jeśli prosi go o coś, to niech spełnia to, o co go prosi, a nie na siłę próbuje robić coś innego. Ona z kolei zarzucała mu, że jej opinie się dla niego nie liczą, że zawsze ma swoje zdanie, nawet jeśli wie, że ona ma rację. Kłótnie były tak częste, że nawet ich znajomi prosili ich, by w końcu doszli do jakiegoś ładu, gdyż atmosfera na wspólnych spotkaniach nie jest zbyt dobra. Myśleli, że na tym polega miłość, że kłótnie to czasami konieczność. Oboje jednak zaczęli być zmęczeni swoim zachowaniem i zdecydowali się na rozpad związku. Tęsknią za sobą, ale wiedzą, że i tak nie byłoby dobrze, a czasami trzeba coś poświęcić, by było lepiej.