W Polsce od kilkunastu miesięcy działa importer chińskich samochodów. Sprowadza on pojedyncze auta na zamówienie klientów w Polski. Sprowadza je oczywiście nie na siebie, tylko na mocy upoważnienia klienta, zainteresowanego kupnem chińskiego auta.

autostrada

Pozwala to na ominięcie cła, oraz szeregu barier, które uniemożliwiają sprowadzanie aut w otwarty sposób. Importer działa zawsze w ten sam sposób. Przez miesiąc czasu, za pośrednictwem strony internetowej i stacjonarnego salonu, w którym znajdują się dwa auta ekspozycyjne, importer zbiera zamówienia. Potem samodzielnie wybiera się do Chin, aby wybrane auta kupić, przetransportować je do portu, opłacić fracht morski (zazwyczaj sześćset dolarów za auto), ubezpieczyć przesyłkę i wysłać auta do Polski. Za każdym razem importer jedzie do Warszawy własnym autem, które pozostawia na parkingu przed lotniskiem (najlepszy parking to parking lotnisko Warszawa). Potem wylatuje do Szanghaju. Kupno aut i ich wysłanie nie zajmuje mu więcej niż pięć dni. Po tym czasie mężczyzna może wrócić do Polski. Po wylądowaniu w Warszawie odbiera swoje auto z parkingu i rusza w podróż do siedziby firmy w rodzinnym mieście.