Kilkumiesięczne dziecko, które jeszcze nie chodzi, może przemieszczać się w wózku i nie ma z nim wtedy większego problemu. Pojawia się on wówczas, kiedy nasza pociecha zaczyna sama chodzić i jest ciekawa świata. Trzeba mieć wówczas oczy dookoła głowy, gdyż nagle może się okazać, że nasze dziecko zniknęło z pola widzenia.

Jeszcze pół biedy, kiedy zdarzy się to na zamkniętym placu zabaw wśród innych dzieci czy w mieszkaniu kogoś z rodziny. Gorsza sprawa, jak znajdujemy się na mieście czy w super markecie. Dziecko ciekawe nowych rzeczy może się oddalić, a rodzic niekoniecznie musi o tym wiedzieć. Maluch może w sklepie zobaczyć ciekawe gry dla dzieci czy kolorowanki i zapomnieć o tym, żeby pilnować się mamy. Zdarza się, że takie dziecko zostanie zauważone przez jakiegoś klienta czy obsługę sklepu i zostanie odprowadzone do dyżurki. Wtedy, dzięki megafonowi, mama dowie się o odnalezieniu zguby. Dlatego warto nauczyć dziecko, jak się nazywa i ile ma lat – łatwiej wtedy będzie je odnaleźć. Kiedy dziecko stracimy z oczu w domu może okazać się, że chciało ono sobie pograć w gry on-line, w które zawsze gra z tatą.