Kiedy myśli się o znakach drogowych, do głowy przychodzą przede wszystkim te najbardziej typowe. Dotyczą one zazwyczaj zakazu parkowania czy wjazdu, ograniczeń prędkości czy kwestii pierwszeństwa pojazdów poruszających się po danej drodze.

Tymczasem w wielu miejscach na świecie można spotkać również nietypowe znaki drogowe. W Polsce takim znakiem jest na przykład ten informujący o występowaniu promieniowania żył wodnych. Jest on stawiany w miejscach, w których często dochodzi do wypadków, ale nikt nie potrafi podać przyczyny takiego stanu rzeczy. W alpejskich miejscowościach narciarskich często można też spotkać znaki informujące kierowców o tym, że drogę, którą jadą, przecina nartostrada. Taki znak to żółty trójkąt z narciarzem. Z kolei w Wielkiej Brytanii czy na duńskiej wyspie Bornholm są znaki, które regulują nie tylko ruch samochodowy i rowerowy, ale także konny. Ma to związek z tym, że nierzadko spotyka się tu jeźdźców, którzy przekraczają drogi przeznaczone dla samochodów bądź rowerów. Oczywiście takich nietypowych znaków drogowych można szukać również w innych miejscach. Ich stawianie często wiąże się z lokalnymi warunkami.