Polska biurokracja rozrasta się do niepojętych rozmiarów. Pół miliona urzędników musi mieć gdzie trzymać swoje biureczka, szafeczki i narzędzia pracy.

budowa


Oczywiście muszą też mieć zapewnione doskonałe warunki socjalne, a więc pomieszczenia do spożywania posiłków, wygodne toalety, a niekiedy nawet pomieszczenia do wypoczynku. Pocieszające jest jedynie to, że na remontach tych budynków zarabiają firmy prywatne, które uczciwie płacą podatki. Remonty w budynkach administracji zazwyczaj dotyczą wprowadzenia tak zwanych sal obsługi petentów (zazwyczaj na parterze), zamontowania wejść dla osób niepełnosprawnych, remontów elewacji i wnętrza. W środku zazwyczaj montuje się sufity podwieszane i maluje ściany, czasami jeszcze montuje się nowe panele podłogowe. Na zewnątrz budynki są ocieplane tradycyjną polską metodą to jest przy pomocy styropianu, pokrywane specjalną elewacją i malowane. Czasami wymienia się też drzwi i okna, koniecznie na pięciokomorowe, aby urzędnicy przypadkiem nie zmarzli przy pracy. Tworzenie sal obsługi petentów wiąże się też często ze stawianiem ścianek działowych, zazwyczaj z lekkich elementów, albo ze szkła.