Dzieci znacznie wyprzedzają swoich rodziców pod względem znajomości obsługi komputera. Większość rodziców nie wie nawet, jak komputer należy uruchomić, dlatego z zasady nie zbliża się do takiego sprzętu. Domowy komputer jest więc zwykle prywatnym „królestwem” dziecka. Trzeba jednak pamiętać, że urządzenie to w równym stopniu jest użyteczne, co szkodliwe.

japonczycy

Jest narzędziem pracy i zabawy (choć w wypadku dzieci, częściej jego funkcja kończy się na tym drugim aspekcie). Dziecko, mając nieograniczony dostęp do komputera, może mieć dostęp do różnego rodzaju treści, z którymi nie powinno się nigdy spotkać. Treści te zawarte są również w grach. Trzeba wiedzieć, że o ile funkcjonują na rynku takie gry dla dzieci, które wolne są od przemocy, a nieraz nawet rozwijają ich wyobraźnię, to są również takie, których odbiorcami powinny być wyłącznie osoby pełnoletnie. Może choćby z tego względu rodzice powinni udać się na jakiś kurs obsługi przynajmniej podstawowych funkcji komputera. Pozwoli im to kontrolować rzeczy, które dziecko instaluje na komputerze i chronić przed treściami dla nich nieodpowiednimi.